Jest źle, nieprzyjemnie, nie mam siły, nie chce, nie mogę i nie potrafie. Nie powinno być tak, miało być dobrze,jak najlepiej, jedno słowo a ja już można dostać pierdolca, nie mam siły wtedy panować nad tym co mowie i co robie. Czasem załuje,a są takie momenty, że trwa przy swoim i nie żałuje, jestem dumna z tego ze wkoncu powiedziałam to co mysle i zrobiłam to co chce. Niestey takich momentow jest coraz mniej.W srodku mam taką jakby pustke i brakuje mi czegoś,chce się cofnąć do tych beztroskich dni,kiedy było przyjemnie,nie było zadnych przeszkód. Wszystko było jak chcieliśmy,niegdzie się nie spieszylo,nic nie trzeba było robic, od rana do nocy,codziennie. Niby monotonia a jednak,najpiekniejsze chwile.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz