Jest źle, nieprzyjemnie, nie mam siły, nie chce, nie mogę i nie potrafie. Nie powinno być tak, miało być dobrze,jak najlepiej, jedno słowo a ja już można dostać pierdolca, nie mam siły wtedy panować nad tym co mowie i co robie. Czasem załuje,a są takie momenty, że trwa przy swoim i nie żałuje, jestem dumna z tego ze wkoncu powiedziałam to co mysle i zrobiłam to co chce. Niestey takich momentow jest coraz mniej.W srodku mam taką jakby pustke i brakuje mi czegoś,chce się cofnąć do tych beztroskich dni,kiedy było przyjemnie,nie było zadnych przeszkód. Wszystko było jak chcieliśmy,niegdzie się nie spieszylo,nic nie trzeba było robic, od rana do nocy,codziennie. Niby monotonia a jednak,najpiekniejsze chwile.
wtorek, 17 września 2013
sobota, 14 września 2013
czwartek, 12 września 2013
Last week
Czwartek zbawienie. Ostatni tydzien był beznadziejny. Darcie się o wszystko i kłotnie o byle co,tak kocham to wręcz. Jest dobrze ale zawsze moze byc lepiej co nie? Moj brak motywacji mnie rozpieprza, chce coś ale lenistwo bierze góre, tak świetnie Gabi tak dalej. Jutro piątek, jak normlanie skoncze o 12 to moje ambicje na niemeicki trzymaja mnie 3h dłuzej. Nie mam siły na nic,nie chce,nie moge,nie umiem. Czasem mysle nad tym co robie i moja głupota doprowadza mnei do szału. Sa takie dni kiedy zastanawiam sie po co tu jestem i nadal tego nie wiem.
czwartek, 5 września 2013
School
I ta cholerna niechęć do codziennego wczesnego wstawania. Idziesz rano wracasz po południu a na drugi dzień masz wszystko umieć. Ja zdaje sobie sprawę ze ten rok jest dla nas ważny ale bez kurwa przesady, żeby już zaplanować wszystko o 6 miesięcy do przodu. Masakra pierwsze dni a ja już umieram, nie mogę, nie chce, nie umiem. Chce wrócić do wakacji i mieć Ciebie na co dzień. Siedzenie do pozna bez żadnego stresu o nic. Chujowo pozdrawiam.
poniedziałek, 2 września 2013
come back
Miło spędzone wakacje z fajnymi ludźmi. Chce się cofnąć miesiąc do tyłu i powtórzyć to wszystko jeszcze raz. A teraz co? Szkoła pozdrawia. Martwię się jak to będzie, czy wszystko wyjdzie tak jak chce, czy mi się to uda. To będzie trudny rok. Od niego zależy wszystko. Boje się przyszłości, trudno będzie tak z dnia na dzień wszystko zostawić. Niby jak się idzie dalej to i tak większość znajomości się rozpada, ale jednak jest nadzieja, że przetrwa to co chcemy żeby przetrwało bo trzeba się o to starać i walczyć, inaczej taka znajomość jest nic nie warta.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)











